W Mielcu upamiętnimy ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1946. Dziś (poniedziałek, 6 października) przy Kościele pw. Ducha Świętego w Mielcu odbyła się konferencja prasowa poświęcona powstaniu nowego miejsca pamięci. Początkowo będzie to tablica, która będzie jednocześnie początkiem prac nad budową pomnika.
W wydarzeniu wzięli udział Prezydent Miasta Mielca Radosław Swół, Pierwszy Zastępca Prezydenta Miasta Mielca Krzysztof Szostak, Poseł na Sejm RP Fryderyk Kapinos oraz proboszcz parafii pw. Ducha Świętego ks. Waldemar Ciosek.
Prezydent Mielca Radosław Swół poinformował, że inicjatywa powstania tablicy pamięci oraz przyszłego pomnika jest wyrazem szacunku dla ofiar tragicznych wydarzeń, które dotknęły tysiące Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Według badaczy z rąk ukraińskich nacjonalistów życie mogło stracić ponad 100 tysięcy Polaków.
– Naszym obowiązkiem jest pielęgnowanie pamięci o tych, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Chcemy, aby w Mielcu powstało godne miejsce, które będzie nie tylko formą upamiętnienia, ale i przestrogą dla przyszłych pokoleń. Tablica to pierwszy krok, a pomnik, którego budowę planujemy, stanie się trwałym symbolem pamięci i prawdy historycznej – podkreślił prezydent Radosław Swół.
Z kolei Pierwszy Zastępca Prezydenta Miasta Mielca Krzysztof Szostak zwrócił uwagę na znaczenie przygotowań i zaangażowania wielu osób w realizację tej inicjatywy.
– To efekt wielomiesięcznych starań i wspólnej pracy wielu środowisk: samorządu, parafii i pana posła Fryderyka Kapinosa. Chcemy, aby Mielec był miejscem, w którym pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej jest żywa i pielęgnowana z należnym im szacunkiem. To nasz moralny obowiązek wobec tych, którzy stracili życie w tamtych tragicznych dniach – mówił Krzysztof Szostak.
– W dniu dzisiejszym został zawiązany Komitet Budowy Pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Mielcu. Ten pomnik, dzięki gościnności Księdza Prałata Waldemara Cioska, stanie tuż obok Kościoła pw. Ducha Świętego w Mielcu. Chcemy, aby Pomnik miał funkcję kolumbarium. Dzięki takiej funkcji, co roku, będziemy mogli dokładać nową kapsułę z ziemią z dzisiejszych terenów Ukrainy i Rzeczpospolitej, gdzie dochodziło do brutalnych mordów na Polakach. Sam kształt pomnika będzie nawiązywał właśnie do tych miejsc, do wszystkich województw, gdzie te zbrodnie były dokonywane, bo pamiętajmy, że to był nie tylko Wołyń – kontynuował Krzysztof Szostak.
– Zapraszamy wszystkie środowiska, wszystkie osoby, które chciałyby się włączyć w budowę pomnika. Komitet Budowy Pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej jest komitetem społecznym, także każda osoba będzie mogła dołączyć i wspólnie będziemy mogli cały projekt doprowadzić do końca – dodał.
Podczas konferencji głos zabrał również Poseł na Sejm RP Fryderyk Kapinos, który był inicjatorem tego przedsięwzięcia. Podkreślił znaczenie pamięci o ofiarach ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z UPA i OUN.
– W niełatwej historii naszej Ojczyzny ludobójstwo dokonane przez UPA i OUN na Polakach zamieszkujących ziemie wschodnie II Rzeczypospolitej zajmuje szczególnie tragiczne miejsce. Relacje naocznych świadków budzą przerażenie, gdy pomyślimy, ile musieli wycierpieć nasi Rodacy tylko i wyłącznie dlatego, że byli Polakami. Taki był motyw bestialskich mordów dokonywanych na polskiej społeczności przez katów z UPA i OUN – powiedział poseł Fryderyk Kapinos.
– 4 czerwca br. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary tych tragicznych wydarzeń. Stąd też nasza inicjatywa, aby w Mielcu upamiętnić wszystkich, którzy wówczas zostali zamordowani. Mamy obowiązek, aby pamięć i prawda zarówno o ludobójstwie na ziemiach wschodnich II RP, jak również innych zbrodniach wobec naszego Narodu przetrwała dla kolejnych pokoleń – dodał parlamentarzysta.
Tablica oraz pomnik powstaną przy Kościele pw. Ducha Świętego w Mielcu.
– Święty Jan Paweł II mówił o Polsce, że to jest matka, a Polacy to moi bracia i siostry. Dlatego chcemy na terenie placu kościelnego stworzyć skwer patriotyczny, gdzie ten monument zostanie postawiony. To jest nasz obowiązek, to jest nasze zadanie – powiedział ksiądz Waldemar Ciosek, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego.
– Wielki patriota – Roman Dmowski – napisał, że obowiązki względem ojczyzny, to nie tylko obowiązki wobec Polaków dzisiejszych, ale także wobec tych, którzy byli w przeszłości i tych, którzy po nas przyjdą. Jestem przekonany, że będzie to miejsce, gdzie nasi parafianie, mielczanie będą się zatrzymać i myśleć o Polakach, którzy na Kresach oddali swoje życie – podkreślił.
Jak podkreślono podczas konferencji, tablica upamiętniająca ofiary Rzezi Wołyńskiej zostanie umieszczona przy Kościele pw. Ducha Świętego, natomiast prace koncepcyjne nad budową pomnika rozpoczną się w najbliższych miesiącach.









