Biuletyn Informacji Publicznej

Narodowe Czytanie w nastrojowej scenerii za mielecką biblioteką 

Narodowe Czytanie w tym roku odbyło się w scenerii parku obok głównego budynku Mieleckiej Biblioteki Publicznej w Mielcu

Narodowe Czytanie 2026. Mielczanie wzięli udział w kolejnej edycji Narodowego Czytania – akcji promującej ideę sięgania po polską, niezwykle bogatą literaturę. W tym roku w Parku im. ZPiT „Rzeszowiacy” na „warsztat” wzięto fragmenty „Dziadów” Adama Mickiewicza. Pierwszymi lektorami był Prezydent Miasta Mielca Radosław Swół i jego zastępca Tomasz Leyko, a także Małgorzata Wardzińska z Miejskiej Biblioteki Publicznej. 

– Czy można spotkać się po latach z lekturą, którą znamy ze szkolnych podręczników? Czy można ją poznać na nowo? Można i dzisiaj się o tym przekonujemy – powiedziała Jolanta Strycharz, zastępca dyrektora SCK ds. Miejskiej Biblioteki Publicznej otwierając tegoroczną edycję Narodowego Czytania. – Narodowe Czytanie to wspaniała akcja promująca najpiękniejszą, polską literaturę – podkreśliła. 

– Naszą lekturą Narodowego Czytania wieczorową porą są wybrane fragmenty „Dziadów” Adama Mickiewicza. „Dziady” mają w sobie wszystkie tajemnice: miłość, samotność, bunt, pamięć, duchy, ludowe wierzenia, wielkie pytanie o człowieka i jego miejsce w świecie. To tekst, który potrafi być mroczny i przejmujący, ale potrafi być również wzruszający i piękny – wyjaśniała Jolanta Strycharz. 

Narodowe Czytanie w Mielcu

– Dziady nie są wymysłem Adama Mickiewicza. Tak nazywano ludowy obrzęd ku czci zmarłych – znany m.in. na terenie dzisiejszej Białorusi i Litwy – mówiła z kolei Marta Nowakowska z Miejskiej Biblioteki Publicznej. 

– Mickiewicz znał ten obrzęd z rodzinnej Nowogródczyzny i wykorzystał związane z nim wierzenia, obyczaje, zaklęcia i wyobrażenia o świecie zmarłych. Trzeba jednak pamiętać, że obrzęd opisany w utworze nie jest wiernym zapisem prawdziwej ceremonii. Mickiewicz stworzył własną literacką wizję „Dziadów” łącząc ludową tradycję z własną wyobraźnią. Można więc powiedzieć, że Mickiewicz odprawia tutaj swoje własne „Dziady” – mówiła Marta Nowakowska. 

Tradycyjnie już do akcji czytania zaproszeni zostali mielczanie – przedstawiciele samorządu, ale też instytucji kultury, osoby od lat pałające się teatrem amatorskim czy młodzież pałająca się polską literaturą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niezwykła inicjatywa w Mielcu! Nagrajmy razem słuchowisko radiowe