Czas między Świętami a Nowym Rokiem to dla wielu moment odpoczynku, jednak w miejskim kalendarzu inwestycyjnym to czas domykania kluczowych projektów. Modernizacja ulicy Zygmuntowskiej, na którą mieszkańcy czekali od lat, jest już na ostatniej prostej.
Ulica Zygmuntowska przez ostatnie lata była łatana jedynie doraźnie, co przy obecnym natężeniu ruchu przestało wystarczać. Dziś zamiast dziur i nierówności można zobaczyć nowoczesną drogę. Remontowany 300-metrowy odcinek od skrzyżowania z ul. Warneńczyka do skrzyżowania z ul. Dąbrówki przeszedł całkowitą metamorfozę.
W ramach prac sfrezowano i wyrównano starą nawierzchnię i ułożono nowe warstwy profilowe i ścieralne, a także wykonano skrzyżowanie z wyniesioną powierzchnią z ul. Smoczka.
– Mimo okresu świąteczno-noworocznego nie zwalniamy tempa. Konsekwentnie domykamy inwestycje, na które mieszkańcy czekali od lat. Modernizacja ulicy Zygmuntowskiej to przykład działań, które realnie poprawiają komfort i bezpieczeństwo codziennego poruszania się po Mielcu. To część szerszego planu systematycznej przebudowy miejskich dróg, który realizujemy krok po kroku – podkreśla Prezydent Miasta Mielca Radosław Swół.
Tym samym remont ulicy Zygmuntowskiej dobiega końca. Równocześnie w końcowe fazy wchodzą prace modernizacyjne na innych ulicach – ks. Piotra Skargi i Targowej.









